Nasza dyrygentka Joanna Nowicka tak wspomina:
Piotr żałował,że do nas tak późno dołączył. Nasz żal teraz jest jeszcze większy, ale dziękujemy Mu za każdą chwilę, którą z nami spędził.
Życie się kończy, ale nie ISTNIENIE. Bo Piotr cały czas istnieje w naszej pamięci i w naszych sercach.
Piotrze, będzie nam Cię bardzo brakowało ... żegnaj!
